Na przekór jesiennej chandrze Joulie Fox przywołuje wakacyjne wspomnienia w energetycznym gitarowym singlu. Skończyło Się Lato to ostatnia zapowiedź nadchodzącego albumu artystki.
Tegoroczna ćwierćfinalistka Must Be The Music i “polska Blondie” – bo tak została okrzyknięta podczas tegorocznej edycji Great September , nie zwalnia tempa i przedstawia przedostatni utwór z nadchodzącego mini albumu „Kiedyś Było Lepiej”. Skończyło Się Lato to oficjalne pożegnanie Joulie Fox z latem, którego zdecydowanie chciałoby się więcej. To gitarowa, nostalgiczna propozycja, idealna na jesienny okres.
Urodziłam się jesienią, a sama myśl o tym, że będzie zimno i ciemno przyprawia mnie o dreszcze. Lato jest moją ukochaną porą roku – długie wieczory, zapach słońca na skórze, przygody, które zapisują się w nas jak w książkach. Co roku pierwszy powiew chłodniejszego powietrza wywołuje u mnie ogromny smutek. Nie wiem, czy to kwestia jakiegoś DNA z poprzednich wcieleń, ale ten podmuch zimnego wiatru autentycznie sprawia, że tracę motywację do działania – opowiada Joulie Fox .
Wspomnienie lata, które niesie za sobą najnowszy singiel artystki, wyświetla w głowie wakacyjne obrazy, stając się tym samym swego rodzaju hymnem dla wszystkich, których przytłacza jesienny chłód i szarość za oknem. Skończyło się lato podnosi na duchu i wlewa w nasze serca nieco słonecznej energii oraz nadziei na to, że w końcu przyjdzie wiosna, która ponownie rozgrzeje duszę i naładuje nasze baterie. W tym roku moje lato było dużo spokojniejsze, jeśli chodzi o życie w trasie. W związku z tym postanowiłam wykorzystać wolny czas na letnie aktywności, na które nigdy nie miałam przestrzeni. Powiedziałam sobie: „To lato będzie najlepsze!” i dosłownie tak było! Żyłam bardzo spontanicznie: jeździłam nad morze, chodziłam na koncerty i gong baths, podróżowałam po nocach londyńskim metrem, biegałam po lesie i tak powstał utwór „Skończyło się Lato”, który opowiada właśnie o tym, żeby brać dobre momenty garściami, choć w przenośni odnosi się do przelotnej wakacyjnej miłości, której chciałoby się po prostu więcej – dodaje Joulie Fox .
Singiel powstał we współpracy z wrocławskim producentem Radkiem Baranowskim i został zmiksowany przez Marcina Szwajcara . Współpraca z Radkiem za każdym razem sprawia, że moje ponure demówki dostają jakiegoś pozytywnego kopa, którego zupełnie się nie spodziewam. Uwielbiam to uczucie, gdy odsłuchuję pierwsze wersje Radka i jestem nimi totalnie zaskoczona, a finalnie uzależniam się na maksa od tego, co zadziało się z moją pierwotną wersją.


















