Skip to content
Skoncertowana Gazeta Muzyczna
Skoncertowana Gazeta Muzyczna

  • Koncerty
    • Wszystkie
    • Rock / Metal
    • Rock
    • Punk
    • Inne
  • Fotorelacje
  • Wywiady
  • Koncertracja
  • Nowe wydawnictwa
    • Wszystkie
    • Rock / Metal
    • Rock
    • Punk
    • Inne
    • Recenzje
  • Kontakt
Skoncertowana Gazeta Muzyczna
Skoncertowana Gazeta Muzyczna

  • Facebook

BLACK STONE CHERRY – 13.09.2026 – Klub Progresja, Warszawa

Dariusz Gracki, 2 grudnia, 20252 grudnia, 2025

Przedsprzedaż dla klientów Citi Handlowy rozpocznie się w środę, 26 listopada o godz. 10:00

Sprzedaż ogólna rozpocznie się w piątek, 28 listopada o godz. 10:00 na LiveNation.pl

Dumni rockmani z Kentucky, Black Stone Cherry, po trudnych kilku latach wracają triumfalnie z potężnym albumem Screamin’ At The Sky, który jest już dostępny. Ósmy album kwartetu eksploduje emocjonalnymi pop-rockowymi hookami, poruszającymi, oczyszczającymi tekstami, headbangingowymi riffami, potężną dynamiką, gromowymi bębnami oraz najbardziej ekscytującymi popisami muzycznymi w ich karierze. Ten 12-utworowy zestaw to również największy i najlepiej brzmiący album BSC. Samodzielnie wyprodukowany materiał został nagrany w zabytkowym teatrze w Kentucky i brzmi tak, jakby zespół uderzał w „młot bogów”.

„Tezą tej płyty jest adaptacja i pójście dalej. W ostatnich latach wiele rzeczy, które znałem od dziecka, odeszło. Straciłem ojca i teraz jestem najstarszym żyjącym mężczyzną w mojej rodzinie” — mówi wokalista/gitarzysta Chris Robertson. Kontynuuje: „Na tej płycie jest dużo mroku — obnażyłem swoją duszę — ale zawsze prowadzi on do światła na końcu tunelu”. Gitarzysta/wokalista Ben Wells dodaje: „Widzimy coś pięknego w wypuszczaniu bólu — wychodzisz z tego lepszym człowiekiem”.

W ciągu ostatnich dwóch dekad Black Stone Cherry ustanowili nowy standard południowego rocka, odświeżając tradycję potężnymi riffami i poruszającymi rockowymi melodiami. Od powstania w 2001 roku czteroosobowy braterski skład tworzą: Chris Robertson (wokal/gitara), Ben Wells (gitara/wokal) oraz John Fred Young (perkusja). Obecnie do zespołu dołącza ich bliski przyjaciel Steve Jewell Jr. (bas/wokal). Steve to były członek blues-rockowego zespołu OTIS, który wielokrotnie supportował BSC. „Dorastałem przy tej muzyce. Za każdym razem, gdy gramy ‘Lonely Train’, przypominam sobie, jak jechałem z tatą samochodem i słyszałem ją w radiu. Zawsze wtedy bardzo się wzruszam.” — mówi Steve. John Fred dopowiada: „Steve jest młodziakiem w zespole — ma mniej zmarszczek! Jest potworem na instrumencie i mamy z nim niesamowitą chemię”.

Ostatni album BSC, The Human Condition, wydany 30 października 2020 roku przez Mascot Records, był ich szóstym z rzędu albumem debiutującym na 1. miejscu UK Rock Albums Chart. Singiel „Again” był ich największym hitem w USA od ponad 10 lat, osiągając #15 miejsca, a w Kanadzie stał się najwyżej notowanym utworem zespołu w historii, również trafiając do Top 15. Album zdobył 50 milionów streamów na całym świecie, a „Again” uzbierał ich aż 20 milionów.

Przez lata BSC grali zarówno jako headlinerzy, jak i na arenach mieszczących 12 000 osób, dzieląc scenę z różnorodną listą gwiazd, takich jak Alter Bridge, Theory of a Deadman, Def Leppard, Gov’t Mule, Nickelback, Lynyrd Skynyrd, Bad Company, Motörhead, Halestorm, Stone Temple Pilots, The Darkness czy ZZ Top. W 2018 roku wystąpili przed 100 000 ludzi na Download Festival jako główny support Guns N’ Roses. W 2021 roku zagrali w słynnej Royal Albert Hall, co zostało uwiecznione na koncertowym DVD z 2022 roku Live From The Royal Albert Hall.

Screamin’ At The Sky zawiera zupełnie nowy materiał napisany wspólnie podczas trasy koncertowej. Gdy przyszedł czas na nagrania, BSC zdecydowali się spróbować czegoś, o czym zawsze marzyli — zarejestrować album w Plaza Theater w Glasgow w stanie Kentucky, legendarnym, 1020-miejscowym obiekcie z 1934 roku, słynącym z perfekcyjnej akustyki. „Za każdym razem, gdy tam graliśmy, zastanawialiśmy się, jak zabrzmiałoby nagrywanie tam perkusji. W końcu postanowiliśmy zaryzykować wszystko” — mówi Chris.

W czerwcu 2022 roku zespół wynajął teatr i przywiózł swojego zaufanego inżyniera dźwięku Jordana Westfalla oraz cały sprzęt nagraniowy. Piwnicę zamieniono w reżyserkę, a scenę w live room dla perkusji. John Fred nagrał swoje partie jak bestia — a efekt końcowy okazał się monumentalny. Chris i Ben mieli czas, by nagrać gitary przed kolejną trasą. One również zabrzmiały niezwykle dynamicznie. Reszta Screamin’ At The Sky została dokończona po powrocie — częściowo w teatrze, a częściowo w domowym studio Johna Freda.

Przerwy między sesjami nagraniowymi oraz niezwykła akustyka sali sprawiły, że album stał się jednym z najważniejszych momentów w karierze BSC. Screamin’ At The Sky otwiera utwór tytułowy — zaczyna się dzikim rykiem „odkręconych na maksa” wzmacniaczy w ogromnej przestrzeni. Następnie pojawia się miażdżący riff, podkreślony perkusją rodem z Johna Bonhama, osadzoną jednak w nowoczesnej rockowej produkcji. W refrenie Chris daje jedną ze swoich najlepszych wokalnych interpretacji — jednocześnie surową i pełną emocji, ale też gładko melodyjną. „Wyobrażałem sobie grupę przyjaciół siedzących przy ognisku i wykrzykujących z siebie cały ból” — mówi Chris.

Chris jest wyjątkowo autobiograficzny w hymnicznym „Nervous”, które otwiera linijka: Memory lane, it’s ’85, a baby boy with big blue eyes / And promises just waiting to be broken. Utwór balansuje pomiędzy potężnymi hardrockowymi riffami a nastrojowymi czystymi gitarami, refleksyjnym wokalem i misternie skonstruowanymi liniami melodycznymi, które rosną aż do intensywnego, melodyjnego refrenu.

Rockowe petardy trwają dalej w „When The Pain Comes”, nowoczesnym, podnoszącym na duchu numerze o stawianiu czoła życiowym wyzwaniom bez poddawania się bólowi. „To utwór o wkopaniu butów głęboko w ziemię i trzymaniu się mocno” — mówi John Fred. Singiel „Out Of Pocket” stał się natychmiastowym hitem, gdy zespół zagrał go premierowo podczas letniej trasy po UK. Uosabia on zdolność BSC do łączenia melancholijnych zwrotek z ognistymi refrenami. BSC rozjaśniają atmosferę utworem „Smile, World”, potężnym, stadionowym sing-alongiem o tym, by nie brać życia zbyt poważnie.

Screamin’ At The Sky okazał się dla Black Stone Cherry formą katharsis, a kwartet dziś celebruje spokój po burzy. „Wiele zespołów rzuciłoby wszystko, ale my wyszliśmy z tego z jedną z najlepszych płyt, jakie stworzyliśmy” — entuzjazmuje się Ben. Chris podsumowuje: „Jesteśmy w świetnym miejscu — ten zespół jest dziś rodziną bardziej niż kiedykolwiek”.

Koncerty Rock Rock / Metal KoncertlivenationMetalprogresjarockwarszawa

Nawigacja wpisu

Previous post
Next post

Odwiedź nasz profil na Facebooku

Polecamy

Tribute To GlamRockVibes – jedyny festiwal glam rockowy w Polsce powraca w karnawale!

Iron Maiden – 02-08-2025, PGE Narodowy Warszawa

Nowa Fala Rytmu: Nadchodzące Koncerty Connor Price, Aminé, Leon Thomas i Carpetman – Nie Przegap!

ROCK AM PALAST 2025 RUSZA DZISIAJ!NAJWIĘKSZY DARMOWY FESTIWAL ROCKOWY NA OPOLSZCZYŹNIE JUŻ W ROZKOCH

Rebellious Events: fani zapraszają Besatt, Thy Worshiper i XificurK na koncert we Wrocławiu

Bórfest 2025 – muzyczna podróż do lat 90. i nie tylko

Premiera drugiego singla i teledysku zespołu ANHER: „Astronom” już dostępny!

polityka prywatności

©2025 Skoncertowana Gazeta Muzyczna | WordPress Theme by SuperbThemes
Cleantalk Pixel