,

Potężne brzmienia na polskich koncertach: Wolves In The Throne Room, Gaerea i Mortiferum

2 minuty

Czas czytania

Wolves In The Throne Room, drapieżni wykonawcy z Kanady, zagrają 18 maja w Warszawie, a następnie 19 maja w Krakowie. To już monolit współczesnego black metalu. Ich niepowtarzalna mieszanka żarliwości nurtu z ambientem czy elektroniką świetnie uwypukla się na ostatnim albumie, “Primordial Arcana”, a jeszcze lepiej na żywo. Kanadyjscy blackmetalowcy na pewno dostarczą niezapomnianych wrażeń podczas swoich koncertów. Podczas nadchodzącej wiosennej trasy wesprą ich: zamaskowana black metalowa Gaerea oraz death-doomowe Mortiferum.

Tzw. trzecia fala black metalu wydała światu multum zespołów, często ciekawych, a jednocześnie takich, z którymi czas obszedł się brutalnie. Z kolei działające już od dwudziestu dwóch lat Wolves In The Throne Room nie przeżywa kryzysów – zarówno tych popularnościowych, jak i artystycznych. Z czego to wynika? Odpowiadając banalnie: z wzorowego stylu. Kanadyjczycy znaleźli swoją tożsamość już dawno temu, biorąc z black metalu to, co najistotniejsze, a więc emocjonalną nadgorliwość oraz gniew, i wplatając to w niecodzienne dla nurtu struktury. Bo oprócz duchowego rozdarcia skład oferuje także mozolne budowanie potężnej atmosfery, zaczerpniętej z post-rocka, a do tego niemalże progresywne konstrukcje utworów – dzięki temu są epiccy, pełni zadumy i powagi, jednocześnie nie tracąc nic w kwestii wewnętrznego mroku. Na koncercie dadzą to samo, ale w potrójnej skali. Trudno będzie o tym zapomnieć.

GAEREA (Portugalia) black metal:

Portugalska Gaerea potrzebowała ledwie paru lat, by stać się jedną z częściej dyskutowanych blackmetalowych załóg ostatniej dekady, ale jeśli ktoś rozkręciłby ich propozycję na śrubki, raczej by się tym faktem nie zdziwił. Enigmatyczny skład z Półwyspu Iberyjskiego oprócz agresji i wściekłego gitarowego tremolo zna także rolę melodii w gatunku, a wspomniane elementy podsycają kochanym w metalu patosem. Do tego kotła należy dorzucić jeszcze piosenkowe struktury, zgrabnie kontrastujące z wszechobecną pustką obecną w tekstach, i oto mamy przepis na skuteczność tego składu. Zapamiętywalne hooki, ogrom atmosfery oraz wybitnie koncertowa specyfika materiału – czy trzeba was dalej zachęcać?

MORTIFERUM (USA) death/doom metal:

Jeśli jesteście fanami pogrzebowo ciężkiego i wolnego death/doom metalu, na pewno znacie Mortiferum. A ci, którzy nie znają, rozczarowani nie będą. Stale rosnąca amerykańska załoga bierze z obu nurtów same delicje i pakuje je do jednej szuflady. Z jednej strony mamy natchniony szaleństwem metal śmierci w opcji bliskiej fińskim klasykom, a z drugiej pogrzebowe walce – niejednokrotnie zahaczające o do bólu depresyjny funeral doom. Spodziewajcie się taczki gruzu i ciężaru przekraczającego dopuszczalną skalę.

Koncerty:

18.05.2024 Warszawa, Proxima, ul. Żwirki i Wigury 99A, start o 19:30

19.05.2024 Kraków, Kamienna12, ul. Kamienna 12, start o 19:30

O nas

Skoncertowana.pl Gazeta Muzyczna

Niezależny, subiektywny portal muzyczny. Rock, metal i szeroko pojęta alternatywa (m.in. indie, alt pop, shoegaze, elektronika, post-rock, post-punk). 

Koncerty, foto relacje i wybrane premiery – pokazujemy tylko to, co sami chcielibyśmy przeczytać.

Przeszukaj archiwa